Przejdź do nawigacji strony

Strona główna

Mój tata zostawił mnie i mamę i odszedł do innej kobiety gdy miałam 5 lat. Nie utrzymywał ze mną żadnego kontaktu, nie płacił alimentów. Teraz dostałam z Sądu pozew, w którym ojciec chce, żebym płaciła mu alimenty po 1000 zł miesięcznie. Napisał, że jest chory i nie może pracować, a ja jako jego córka powinnam mu pomagać. Nie stać mnie żeby płacić tak wysokie alimenty. Mam dwoje dzieci, oboje z mężem pracujemy, ale ledwo starcza nam na rachunki. Czy muszę płacić ojcu w ogóle jakieś pieniądze skoro on się mną nie interesował przez 30 lat?

 

Zgodnie z art. 128 ustawy z 25 lutego 1964 roku Kodeks rodzinny i opiekuńczy, obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo.

Z punktu widzenia Pani sprawy, główną rolę może odegrać prawidłowe ustalenie kolejności osób zobowiązanych do świadczenia na rzecz ojca. Obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje bowiem dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami (art. 132 kro).

Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych (dzieci, wnuki) przed wstępnymi (rodzice, dziadkowie), a wstępnych przed rodzeństwem. Z tym że jeśli jest kilku zstępnych lub wstępnych – bliżsi stopniem mają obowiązek pomagać w pierwszej kolejności (np. dzieci przed wnukami). Ponadto, gdy jest kilku krewnych w tym samym stopniu, zobowiązani są oni do świadczenia w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym (art. 129 ustawy). Istotne jest również że w pierwszej kolejności zobowiązany do świadczeń alimentacyjnych jest rozwiedziony małżonek. Dotyczy to także sytuacji po unieważnieniu małżeństwa albo orzeczeniu separacji.

Mając powyższe na uwadze, w pierwszej kolejności należałoby ustalić czy Pani ojciec miał inne dzieci i jakie są ich możliwości zarobkowe i majątkowe oraz czy zawarł ponownie związek małżeński po tym jak rozstał się z Pani mamą.. Może się okazać, że kierowanie żądania do Pani jest przedwczesne.

Niezależnie od powyższego, zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Ojciec musi zatem udowodnić, że żądanie kwoty 1000 zł jest usprawiedliwione zważywszy na jego potrzeby a Pani winna wyjaśnić dlaczego nie jest w stanie temu żądaniu sprostać. Najlepiej przedstawić zaświadczenie o zarobkach, comiesięczne rachunki i dowody na inne niezbędne wydatki związane z utrzymaniem rodziny. Proszę jednak mieć na uwadze, że Sąd bada możliwości zarobkowe i majątkowe osoby zobowiązanej do alimentów. Może zatem ustalić Pani możliwości zarobkowe na kwotę wyższą niż faktycznie otrzymywane przez Panią wynagrodzenie, kierując się wynagrodzeniem otrzymywanym przez osoby z podobnym do Pani wykształceniem i doświadczeniem zawodowym. Może również uznać, że ma Pani możliwości podjęcia dodatkowego zatrudnienia.

Na koniec zwracam Pani uwagę na treść art. 144(1) kro, zgodnie z którym zobowiązany do alimentów może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jest to istotne z uwagi na przytoczone przez Panią okoliczności związane z odejściem ojca od rodziny, brakiem zainteresowania z jego strony, brakiem pomocy w utrzymaniu i wychowaniu. Wykazanie, że sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego odpowiada poczuciu sprawiedliwości, pozwoli Pani uniknąć płacenia alimentów.

Dla kompleksowej oceny Pani sytuacji prawnej, potrzebne jest jednak zapoznanie się w szerszym zakresie z sytuacją. Stąd zachęcam do kontaktu z Kancelarią.

Wr do listy pyta